02/12

Numer: 02/12, 25.06.2012r

100 lat Schroniska PTTK Kozia Góra

Historię tworzą ludzie poprzez swoje czyny, pomysły i postępowanie. Z pewnością nikt nie podejrzewał, że zbudowane w 1912 roku schronisko na Koziej Górce, popularnie nazywane „Stefanką”, 23 czerwca 2012 roku będzie obchodziło swoje setne urodziny.

Położone na urokliwej polance obfituje w miejsca do odpoczynku i rozrywki dla osób lubiących wszelakie formy aktywności.

Wycieczkę rozpoczęliśmy w Bystrej, by podjąć wyzwanie, jakie rzuca mocarna górka. Niestrudzeni mali i duzi wędrowcy dziarsko pokonywali dość strome zbocza. Równocześnie, inni wyruszyli z Cygańskiego Lasu i pozostałych tajemniczych ścieżek, w jakie obfituje las.

Niczym sarny pieszczotliwie zwane „kozami”, od których wzięła się nazwa wzniesienia, przeskakiwaliśmy nad błotnistymi kałużami – wspomnieniem piątkowych deszczy, korzeniami i skałami. Potem chwila na zasłużony odpoczynek w altance i wyciszenie się wśród szumu drzew, a następnie – dalej w drogę. Ścieżką, pozdrawiając się – do szczytu zmierza coraz więcej wędrowców. Nie dało się oczywiście, przejść bez podziwiania przepięknej panoramy miasta zasnutego błękitnawą mgłą oraz wzdychania nad urodą kwitnących naparstnic. Po porannych chmurach nie ma już śladu i maszerujemy w promieniach słońca.

W końcu widać nasz cel – sędziwego jubilata skąpanego w świetle i tętniącego życiem. Wszędzie słychać gwar rozmów, śmiech i wesołe przekomarzania.

Turyści zajmują miejsca w cieniu ław z parasolami, wyciągają prowiant. Są zmęczeni, ale sukces możliwość przebywania 683 m n.p.m. odbija się na ich twarzach w szerokich uśmiechach. Opiekunowie rozdają pamiątkowe plakietki i ulotki historyczne. Pośród hałasu i zamieszania, da się wyłowić panią przewodnik Lucynę Bardel, która dwoiła się i troiła aby wszystko dobrze zorganizować, pokierować i aby ten szczególny dzień głęboko zapadł w pamięci, przy okazji głośno nawołując do brania udziału w przeróżnych konkursach z nagrodami ufundowanymi przez miasto.

Kiedy wszyscy już się posilili kiełbaskami z ogniska, ruszyli sprawdzić swoje umiejętności. Zaroiło się od czerwonych koszulek przewodników otoczonych gromadkami dzieci i młodzieży z różnych szkół. Małe „wiaterki” rzucały piłeczkami do celu, siłowały się, kopały piłkę a te uwielbiające czworonogi i zabawę – dotrzymywały towarzystwa baranom obok placu zabaw. Starsi i ci całkiem dorośli, sprawdzali się podczas testu wiedzy. Uczestnicy spisali się na piątkę w nagrodę dostali plecaki, gry, mapy i inne różności. Jubileuszowy Rodzinny Złaz uświetnili swoją obecnością stali bywalcy turyści z ratusza bielskiego, a mianowicie nasz wiceprezydent – Zbigniew Michniowski, pełnomocnik Prezydenta Miasta Pan Henryk Juszczyk oraz długoletni działacze PTTK . Wszyscy zachwyceni uroczym zakątkiem, zwłaszcza w tak piękny czerwcowy dzień, degustowali delicje z schroniskowej kuchni. Tymczasem dało się słyszeć tajemnicze dźwięki wydawane przez indyjskie instrumenty gdzie śpiewała piękna dama otoczona wianuszkiem oczarowanych słuchaczy.

Wkrótce nadszedł jednak czas się pożegnać. Zadowoleni, nieco zmęczeni ale z bagażem dobrych wspomnień, skierowaliśmy się w drogę powrotną, zostawiając za sobą czarodziejski nastrój jaki stworzyła organizatorka, jednocześnie planując kolejną wycieczkę w to wspaniałe miejsce.

Dzięki wielkie organizatorom Komisji Historii i Tradycji Oddziału PTTK w Bielsku-Białej, wszystkim osobom czynnie zaangażowanym w przygotowanie imprezy oraz Gminie Bielska Biała za ufundowanie pięknych i bogatych nagród dla uczestników wszystkich konkursów.

Dorota Łaski – uczestnik złazu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ 4 = dwanaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>